2020 dla mnie rokiem zmian

W zasadzie ze względu na brak podsumowania 2019, mógłbym tym wpisem podsumować oba te lata (zapraszam do swojego ostatniego wpisu-retrospektywy Podsumowanie lat 2017-2018). Jednak ze względu na wyjątkowość kończącego się właśnie 2020 – skupię się na nim, tym który określam rokiem zmian.

Zdjęcie obrazujące start podsumowania roku 2020

Photo by Markus Winkler from Pexels
Photo by Markus Winkler from Pexels

Niebawem też opublikuje podsumowanie swoich 4 lat w Predica (16. stycznia).

Pandemia

Pamiętam, że Narodowa Kwarantanna zastała nas w momencie, gdy akurat mierzyłem się z kontuzją lewej ręki. A był to już czas kiedy, żona potrzebowała mojej większej pomocy przy opiece nad naszą córką. Oczekiwaliśmy na przyjście kolejnej, a co raz bardziej zaawansowany stan błogosławiony ograniczał jej możliwości. Dlatego też szybko zdecydowaliśmy się przeprowadzić na jakiś czas do rodziców Anetki. I tak ten czas rozciągnął nam się do 2 miesięcy, a w między czasie…

Moja nowa rola

Wówczas od pół roku pełniłem rolę Delivery Domain Leada w Predica. Jeszcze przed pandemią, Marek Drob (ówczesny Head of Delivery i mój direct leader) został Head of Consulting. Marek tymczasowo pełnił obie role. Zgłosiłem się nawet do rekrutacji na Head of Delivery, która przez pandemię została zatrzymana. Jednak po jakimś czasie Grzegorz Rycaj (wówczas GM of Europe), zaproponował mi tymczasowo objęcie roli Head of Delivery od kwietnia.

Z mojej perspektywy objęcie tej roli i zaufanie Grześka to ogromne wyróżnienie dla mnie. Zawsze im dalej, tym więcej widzę rzeczy, które powinienem poprawić. Teraz podobnie – powoduje to jeszcze zwiększenie nacisku na mój rozwój. Tak, abym mógł jako lider pomagać zespołowi Delivery oraz współpracującym z nami (przede wszystkim Consulting), w związku z wyzwaniami czekającymi na nas w dzisiejszych czasach. Życzcie nam powodzenia w 2021 roku! 🙂

Dopełniona kolejna dekada

Niedawno obchodziłem swoje 30. urodziny. Koniec dekady zawsze skłania mnie do refleksji. Nie inaczej było i tym razem. Odczuwam nawet, że z czasem te refleksie przychodzą co raz wcześniej i mają większą intensywność. I dobrze. Czuję, że wnosi dla mnie na przyszłość!

I tutaj mała drobna uwaga. Przypomniało mi się, jak kolega mojej Anetki powiedział jej kiedyś, że moje zacięcie do programowania się zmieni. I patrząc na to gdzie jestem, to gość miał chyba rację, ale o tym kiedyś w innym wpisie ;).

Biblioteczka

Mój cel na ten rok był prosty, wzrost moich osiągnięć czytelniczych o 20% (czyli 12 pozycji), udało się tylko 9 (jedna mniej niż przed rokiem). Interesuje cię, co czytam? Zapraszam do mojej biblioteczki.

Jednak to z czego jestem zadowolony to pierwsza przeczytana pozycja w języku angielskim (The Phoenix Project), którą kontrolnie czytałem 2 razy – pierwszy raz po angielsku a drugi po polsku.

Dużo czasu w tym roku poświęciłem na rozwój angielskiego. Obecnie czytam 3 książki w tym języku, które mam zamiar dokończyć niebawem w 2021 roku.

Do książek podchodzę co raz bardziej jako istotne źródło poszerzania swojej wiedzy. Podczas ich lektury często przepracowuje sobie refleksje dotyczące mojego życia zawodowego i prywatnego – dają dużo do myślenia!

Moje cele związane z czytelnictwem na 2021:

  • skończyć 12 ksiażek
  • cztery z nich po angielsku
  • jedna z nich biograficzna

Prywatnie

Także w życiu rodzinnym nie obyło się bez zmian. Najważniejszą mojej rodziny zmiana, to że po raz drugi w sierpniu zostaliśmy rodzicami córki. To wydarzenie powoduje, że mimo trudów związanych z izolacją będziemy przede wszystkim ten rok wspominać jako rok narodzin – kolejnego naszego cudu.

Ponad to, zacząłem pracować nad swoimi rytuałami, co chcę kontynuować w kolejnym roku. Ten, który na ten moment przynosi mi największą satysfakcję to codzienna praca nad językiem angielskim!

Co dalej?

2020 rokiem zmian, które mimo sytuacji z pandemią, są dla mnie dużym krokiem do przodu i motywacją do kolejnych działań. Solidna baza na przyszłość 🙂

Dobrze byłoby sobie ustanowić swoje cele personalne na rok 2021, a więc są nimi:

  1. Spędzanie w więcej i bardziej aktywnie czasu ze swoją rodziną
  2. Ograniczanie rzeczy, które pochłaniały mi sporo czasu do tej pory w ciągu dnia (media społecznościowe i śledzenie wiadomości)
  3. Poszerzanie swojej perspektywy poprzez przeczytanie min. 12 książek
  4. Dopracowanie swoich dziennych rytuałów

Życzę Wam spełnienia w nadchodzącym roku, byście byli wstanie realizować swoje marzenia – pamiętajcie, że szczęściu trzeba pomagać 🙂